Bez wstępu.
...Przyszliśmy do was jako wasi odwieczni wrogowie — z przyłbicą spuszczoną; przez otwory jej patrzymy na was oczami odwiecznej nienawiści — poczętej za waszych dawnych królów. Przyszliśmy wziąć odwet. Krwawą wykonać zemstę za wasze wypady; za słupy graniczne w Odrze, za rozdwojenie państwa krzyżackiego, za Grunwald i Hołd Pruski. W nas jest zemsta i pragnienie zemsty! Zemsta musi być krwawa! Złożycie — wy, dumni — daninę z krwi waszej.
Dość mamy dzieci wrzesińskich i wozów Drzymały.
Nad nami orzeł czarny szeroko rozwija skrzydła. Pragnie objąć niemi domy wasze — wasze łany — ziemię waszą! Ona nam potrzebna!
Idziemy — ażeby brać!
Es lebe Seine Majestät Kaiser von Deutschland und König von Preussen!
Równo!
Raz — dwa; raz dwa!
Ostro! Ćwiczebny krok!
Naprzód, m—a—r—s—z!
Daleko — daleko!
Do Wisły!
Po ziemię! Po byt! Po panowanie!
...Fest steht und treu die Wacht, die Wacht am Rhein!
Niech silna stanie straż.
Wiernie, Cesarzu, czuwać będzie nad Wisłą!