|
Geniusz
wielkiej odwagi
Okruchy z życia ojca
Augustyna Kordeckiego
Obchodząc uroczystość NMP Królowej Polski
wspominamy między innymi cudowną obronę twierdzy jasnogórskiej i ojca
Augustyna Kordeckiego. Niewielu jednak zapewne wie, że jest on związany z
naszą diecezją przez urodzenie, naukę i śmierć.
Do historii ojciec Augustyn Kordecki przeszedł
jako słynny obrońca klasztoru jasnogórskiego w czasie potopu szwedzkiego w
1655 roku. Adam Mickiewicz w swoich słynnych wykładach w College de France w
1842 roku stwierdził, że jest on jednym z tych ludzi, których Opatrzność
zsyła od czasu do czasu jako wzory dla następnych pokoleń. Dlatego
cieszy fakt, że ojciec Augustyn Kordecki jest związany z Diecezją Kaliską.
Miejsce urodzenia
Słynny obrońca Jasnej Góry urodził się w
Iwanowicach. Jest to piękna miejscowość na trasie z Kalisza do Łodzi. Należy
do dekanatu Opatówek. W XVII wieku Iwanowice miały prawa miejskie.
Potwierdził je w roku 1633 król Władysław IV.
Ojciec Augustyn Kordecki przyszedł na świat 16
listopada 1603 roku. Na chrzcie świętym otrzymał imię Klemens. Był
najstarszym dzieckiem Marcina i Doroty Kordeckich. Ojciec przyszłego Paulina
w latach 1615 i 1616 piastował zaszczytną posadę burmistrza.
Obecnie w Szczytnikach (kiedyś należały do
parafii Iwanowice) podziwiać możemy piękny pomnik ojca Kordeckiego. Prymas
Polski ksiądz kardynał Józef Glemp w czasie poświęcenia pomnika 19 września
1982 roku powiedział m. in.: Przed oczyma mamy wspaniały pomnik męża
Kościoła, który urodził się ponad trzysta lat temu w tej miejscowości.
Wznosi nad swoją głową monstrancję w geście błogosławieństwa. Zakuty został
w postać spiżową i tak będzie trwał, przypominając swoim rodakom wielki
ideał, który osiągnął swoim życiem i który ze spiżowego pomnika przekazuje
potomnym. W kościele parafialnym w Iwanowicach znajduje się chrzcielnica, w
której był chrzczony przyszły bohater. Jego imię nosi miejscowa szkoła
podstawowa.
Miejsce nauki
Pierwszą wiedzę młodziutki Klemens Kordecki
zdobywał w miejscowej szkole parafialnej. Ponieważ uczył się bardzo dobrze
rodzice postanowili go kształcić dalej. Jeszcze przed wstąpieniem do
Paulinów (w wieku 30 lat) przez cztery lata studiował filozofię w kolegium
jezuickim w niedalekim Kaliszu oraz przez pięć lat teologię w kolegium
jezuickim w Poznaniu.
Miejsce śmierci
W roku 1671 ojciec Augustyn Kordecki ponownie
zostaje wybrany prowincjałem. W związku z pełnioną funkcją odbywa liczne
wizytacje klasztorów paulińskich. Podczas jednej z takich wizytacji w
Wieruszowie zasłabł na serce. Lekarz stwierdził niebezpieczeństwo utraty
życia. O. Kordecki spokojnie przyjmuje orzeczenie lekarza. Mówi: Niech się
dzieje wola Boża. Świadomie przyjmuje sakramenty święte. Przed skonaniem
powtarza akty wiary, nadziei, miłości. Wymawia imiona Jezusa i Maryi. Całuje
podany mu krzyż. Umiera w otoczeniu modlących się współbraci zakonnych.
Umiera 20 marca 1673 roku.
6 marca 1973 roku w klasztorze Ojców Paulinów w
Wieruszowie odbyły się uroczystości w 300 - lecie śmierci ojca Augustyna
Kordeckiego. Mszę św. pontyfikalną odprawił abp Henryk Gulbinowicz,
metropolita wrocławski. Homilię wygłosił kard. Karol Wojtyła, metropolita
krakowski. Przybyliśmy tutaj - mówił - ażeby się od niego na nowo
nauczyć tej postawy, tego męstwa, które zdecydowało o podjęciu decyzji:
będziemy bronić Jasnej Góry. Przybyliśmy tutaj, ażeby się od niego nauczyć
tej wiary, tej nadziei, która wszystko przewyższa, staje ponad każdym
zagrożeniem tej wiary i tej nadziei, która pisze dzieje Kościoła i dzieje
Polski.
Do II wojny światowej przed klasztorem stał
pomnik ojca Kordeckiego, który zniszczyli Niemcy. Dziś Jego pobyt w tym
miejscu upamiętnia płaskorzeźba i okolicznościowa tablica.
ks. Krystian Szenowski |